Logowanie

Opracowanie IWS

Dostaliśmy analizę IWS

Właśnie otrzymaliśmy z Kancelarii Sejmu długo oczekiwaną analizę Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości dotyczącą prognozy skutków finansowych dla kondycji kancelarii komorniczych ewentualnej obniżki opłat egzekucjnych postulowana w projekcie nowelizacji ukse (Druk sejmowy nr 1842). 

Analiza do pobrania

 

Badanie IWS bez danych

iStockPhoto.comPoważne zastrzeżenia budzi sposób prezentacji danych w opracowaniu Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości - a właściwie zupełny brak tej prezentacji. Opracowanie to, będące przecież opracowaniem o charakterze statystycznym nie zawiera kluczowych dla oceny wiarygodności oraz jakości wniosków autora źródłowych materiałów statystycznych, np surowych zanonimizowanych danych z przebadanych kancelarii komorniczych bez czego, np. nie można ocenić jaki wpływ na średnie dochody komornika w 2012 roku miały dochody komorników prowadzących hurtownie komornicze.

Prezentacja badania nie zawiera także żadnych wykresów obrazujących tendencje, charakterystyki, zestawienia pośrednie, itd., itd.

Bez załączenia do badania zanonimizowanego materiału statystycznego nie sposób więc w żaden sposób zweryfikować zarówno wyliczeń, istotności eksponowanych parametrów, wniosków, a tym bardziej prognoz autora. W tym sensie opracowanie to ma charakter prawdy objawionej, której zarówno wnioskom pośrednim jak i prognozom trzeba dać wiarę.

W procesie legislacyjnych w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka nikt nie ukrywał, że badanie to będzie miało rozstrzygający charakter w procesie oceny projektowanego obniżenia opłat.

Opracowanie stanowi niestety syntetyczną interpretację wyników bez prezentacji tychże wyników. To co więc do ręki dostali członkowie komisji sejmowej to już więc nawet nie jest jedynie sugestia rozwiązania, ale bezalternatywne nie poddające się żadnej dyskusji czy analizie rozwiązanie. Raczej nie na tym ma polegać rola IWS.

Jako redakcja komornik.cc właśnie pisemnie zwróciliśmy się do MS o udostępnienie tych danych, tak aby możliwa była jakiekolwiek weryfikacja badania oraz pogłębiona analiza.

  • Maciej Mański
  • Kategoria: Opracowanie IWS
  • Odsłony: 1838

Analiza IWS do poprawki

Dreamstime.com

Jako redakcja od wielu tygodni oczekiwaliśmy na analizę Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości dotyczącą prognozy skutków finansowych obniżki opłat egzekucyjnych zakładanych w projekcie nowelizacji ukse (Druk sejmowy nr 1842). 

Po pierwszych "czytaniach" mamy niestety głębokie poczucie straconego czasu. Nie tylko naszego czasu, ale przede wszystkich czasu straconego przez ustawodawcę, który zawiesił proces legislacyjny do czasu powstania tej opinii.

Byliśmy całkowicie przekonani, że późny lipcowy termin pojawienia się badania związany jest z objęciem analizą danych finansowych o przychodach i dochodach kancelarii komorniczych także za 2013 rok czyli podjęciu w badaniu chociaż pierwszej, przybliżonej oceny już zaistniałych, a także tych długoterminowych skutków ubiegłorocznej rewolucji w statusie komornika sądowego czyli deregulacji i uwolnienia tego zawodu. Nic takiego jednak się nie stało.

Do prognozowania przyszłości oparto się w badaniu na danych finansowych jeszcze "z ubiegłej epoki" czyli sprzed deregulacji, a konkretnie z 2012 roku. Co warte zauważenia rok 2012 był rokiem szczególnym, bo zanotowano w nim rekordowy na przestrzeni ostatniego 20-lecia wpływ ponad 5 mln spraw egzekucyjnych przy jednocześnie jeszcze umiarkowanej liczbie kancelarii około 1000. O wyjątkowe dobre przychody i dochody nie było więc trudno. Dzisiaj sytuacja w egzekucji sądowej wygląda zupełnie inaczej. Prognozuje się wpływ roczny w 2014 roku na poziomie nieco powyżej 4 mln, a liczba komorników wzrosła o 30%.

Co należy podkreślić pomimo otwarcia zawodu i początkowym lawinowym w ubiegłym roku wzroście liczby komorników w chwili obecnej kolejek do podjęcia się zawodu komornika nie ma. Pomimo tego, iż na mocy ustawy deregulacyjnej kilkutysięczna armia prawników, w tym np. ponad 1000 asesorów komorniczych jest uprawniona, żeby praktycznie z dnia na dzień na własny wniosek i w wybranym przez siebie rewirze stać się komornikiem tak się nie dzieje. W całym dotychczasowych 2014 roku takich wniosków o powołania na komorników złożono jedynie około 50 i dynamika wpływu tych wniosków dalej spada.

Dzisiejszy stan faktyczny stoi więc w jawnej sprzeczności z rysowanym w opracowaniu IWS kolorowym stanem finansowym kancelarii komorniczych. Finansowego eldorado dla prawników dzisiaj z całą pewnością trzeba szukać już gdzie indziej. Zadziałała niewidzialna ręka rynku.

Brak odniesienia się w badaniu jednak zarówno do już zaobserwowanych efektów jak i do długoterminowych skutków deregulacji oraz zmiany trendu dotyczącego wpływu spraw egzekucyjnych w naszej ocenie dyskwalifikuje zupełnie to opracowanie jako narzędzie mające odpowiedzieć ustawodawcy na pytanie obniżać czy nie obniżać opłaty egzekucyjne. Trudno planować kolejną głęboką rewolucje, jeśli nie znamy skutków rewolucji ubiegłorocznej.

Egzekucja sądowa to element "twardej" części państwa i trudno sobie wyobrazić, żeby odpowiedzialny ustawodawca ryzykował demontaż lub anarchizację przymusowego wykonywania wyroków sądowych w imię niewielkich korzyści wynikających z ewentualnej obniżki opłat.

Mam przynajmniej taką nadzieję.

  • Krzysztof Kowalewski
  • Kategoria: Opracowanie IWS
  • Odsłony: 2451

Prakseologia ala IWS

Konkurencyjny komornik

Niektóre wywody autora opracowania Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości o charakterze prognostycznym budzą szczere zdumienie. Znacząca wydaje mi się. np. diagnoza autora ze strony 23 opracowania:

W tym miejscu warto jedynie zasygnalizować, że dla pełnego wyrównania różnicy w wysokości opłat egzekucyjnych, które zostałyby pobrane, gdyby obowiązywały projektowane stawki, do tych rzeczywiście pobranych w 2013 r. wystarczyłoby, gdyby ogólna efektywność egzekucji świadczeń pieniężnych wzrosła o niespełna 6 punktów procentowych (z 10,5% do 16,3%).

Jak łatwo zauważyć owe z lekkością sugerowane przez badacza (najwyraźniej nie mającego nigdy kontaktu zawodowego z pracą komornika sądowego) 6 punktów oznacza w rzeczywistości średni wzrost skuteczności kwotowej o ponad 55%! Szczerze pisząc, jako obywatel, z trwogą zastanawiam się jakich metod i sposobów komornicy musieliby zacząć się chwytać, żeby zwiększyć w ciągu kilkunastu miesięcy skuteczność o ponad 55%.

Walidując prognostyczne zdolności autora należałoby zauważyć, iż ów sugerowany 5,8% procentowy wzrost efektywności kwotowej przyniósłby w badanym 2012 roku średnio komornikowi zwiększenie jego dochodu z 46 451 złotych miesięcznie do około 100 000 złotych miesięcznie brutto - około 10 tysięcy złotych brutto za każdy punkt procentowy! Co więc w 2012 roku komorników powstrzymało przed zwielokrotnieniem swojego wynagrodzenia? Sądzę, że dokładnie to samo co powstrzymywało ich w latach poprzednich i powstrzymuje teraz - pomimo stałego "ulepszania" i optymalizowania ukse oraz wzrostu liczby komorników o ponad 223% w tym okresie 2000-14 skuteczność kwotowa egzekucji utrzymuje sie praktycznie na niezmiennym identycznym poziomie 10,5%  (przyp. autora. przed powstanie ukse - 6,5%), powstrzymuje ich dzisiaj i będzie powstrzymywało w latach następnych przede wszystkim niskiej jakości, coraz bardziej niejednoznaczne i skomplikowane prawo egzekucyjne, a przede wszystkim coraz bardziej pogłębiający się kryzysem ekonomicznym proces pauperyzacji społeczeństwa.

Po prostu z pustego i biblijny Salomon nie naleje.

Autor raportu próbuje prognozować zachowania poszczególnych uczestników otoczenia egzekucyjnego po obniżeniu opłat. Mam szczere wątpliwości czy austriacki geniusz Ludwik von Mises, twórca prakseologii (nauki o ludzkich zachowaniach), który jakby przy okazji zdefiniował na dziesięciolecia austriacką szkołą ekonomii, byłby zadowolony z analizy autora. Analiza ta sprowadza się bowiem tylko do tego czy komornik w obliczu obniżenia przychodów zacznie ciąć koszty, np. zwalniać pracowników czy pogodzi się z obniżeniem swojego dochodu.

Nawet w tej zredukowanej do dwóch przypadków zachowań komorników analizie, autor nie dostrzega kwestii kluczowej, a mianowicie tej, iż personel kancelarii już od ponad dwóch dekad jest budowany przez komorników w oparciu o w pełni rynkowe mechanizmy, tj. komornik buduje relacje pomiędzy sobą a swoim personelem i swoimi dostawcami rywalizując z innymi komornikami oraz innymi pracodawcami zupełnie wolnorynkowo. Należałoby więc przyjąć, iż elastyczność, np. kosztów zatrudnienia jest tak naprawdę minimalna. Podobnie zresztą wygląda sytuacja ze wszystkimi innymi kosztami. Pamiętajmy, że rozważamy tutaj obniżenie kosztów o kilkadziesiąt (może nawet średnio ponad 4o) procent. Nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że w chwili obecnej komornicy nie zoptymalizowali kosztowo działania swoich kancelarii. Każda zaoszczędzona złotówka jest przecież dodatkowym dochodem komornika.

Autor analizując potencjalne zachowania komorników po drastycznym spadku przychodów, pomimo tego, że dostrzega, iż dla wielu kancelarii będzie to groziło fizyczną likwidacją, nie uwzględnia jednak zupełnie trzeciej przestrzeni "optymalizacji" działania kancelarii w drastycznie zmienionych warunkach.

Autor nie analizuje zupełnie potencjalnej skłonności komornika będącego zmuszonym do walki o ekonomiczne przetrwanie swoje i swoich pracowników do tego, że zacznie iść na prawne skróty, tak żeby egzekwować "szybkiej i skuteczniej" od swojej konkurencji. W mojej ocenie to właśnie tego obywatel powinien bać się najbardziej w przypadku źle opłacanych funkcjonariuszy państwa odpowiadający za twarde jej funkcje i to właśnie rzeczywistym polem konkurowania źle opłacanych komorników stanie się przestrzeń pomiędzy lege artis, a granicą prawa z przekraczaniem tej ostatniej włącznie.